Czysty balkon Czystosza

Posted · Add Comment

Kochani mieszkanie mieszkaniem, tu zawsze coś znajdzie się do sprzątnięcia. Już opisywałem wam wielokrotnie, moje zmagania i sukcesy nad pracą z brudem. No cóż każdy tak ma, nie jestem odosobnionym przypadkiem, pokrzywdzonym przez los. A więc jak wspomniałem sprzątanie w mieszkaniu zawsze będzie i do tego wielokrotnie wrócę, ale dziś podzielę się z wami inną historią rzecz jasna na temat sprzątania, ogarniania, doprowadzania „czegoś” do czystości.

    Jak pewnie wszyscy, bądź większość z was, przystąpiłem do wiosennych porządków. I tu inna rzecz, mam przecież sporej wielkości balkon, własny azyl ze świeżym powietrzem. Zatem rozochocony ciepłymi promieniami słońca, zapragnąłem posiedzieć z chłodnym napojem, pod parasolem na moim hmm… „uroczym komplecie wypoczynkowym”. Pisząc o nim „uroczy”, myślę o nim pół żartem a to dlatego, że daleko mu do doskonałości. Krzesła plastikowe w kolorze białym w spadku po cioci, stół drewniany od mamy i parasol, zakupiony przeze mnie z promocji jako parasol po wystawowy. Nic się kupy nie trzyma, ale póki co nada się i na ten sezon, lecz bez doprowadzenia go, po poprzednim sezonie, do używalności droga daleka.

Postanowiłem jak zawsze skorzystać z dobrodziejstw marki Inter Team, bo tu zawsze znajduję odpowiednie i profesjonalne akcesoria oraz środki do czyszczenia. A zatem do czyszczenia wykorzystuję serię CLEANMASTER w formie spray. Ale zanim to, mam jeszcze jeden świetny atrybut „sprzątacza” – Koszyk IT 104 z dwoma przegródkami, jedną na ściereczkę a drugą na trzy butelki ze środkami do czyszczenia rzecz jasna,  Białe plastikowe krzesła, poszarzałe przez wielosezonowe użytkowanie oraz warunki atmosferyczne doskonale doczyściłem za pomocą gotowego do użycia środka Cleanmaster Power Spray do usuwania uporczywego brudu i silnych zabrudzeń. Środek ten posiada również silne właściwości odtłuszczające, które doskonale usunęły tłusty, tzw. komunikacyjny brud, który niestety jest wszędzie w powietrzu. Płynem Cleanmaster Forni Spray odpicowałem mój drewniany stół. Świetnie płyn ten go odświeżył i pokrył antystatyczną powłoką zabezpieczającą przed ponownym zabrudzeniem oraz osadzaniem się kurzu. To było łatwe! Teraz parasol. Jak się za to zabrać? Do pralki nie włożę, bo jak? Wyszorować szczotką? Hmm… Po namyśle wziąłem środek do czyszczenia materiałowych powierzchni Cleanmaster Tapi Spray i spsikałem całą powierzchnię porządnie. Odczekałem chwilę i spłukałem wężem ogrodowym. Efekt piorunujący! Parasol po wyschnięciu wygląda cudnie, nie dość że przebarwienia, plamy zniknęły to i kolor wydaje się być odświeżony. Rewelacja! Szczerze wam polecam te środki w sprayu i spadam już, na mój ekstrawagancki balkon z czyściutkimi „mebelkami” Tak, już z nich nie żartuję. Po wyczyszczeniu całkiem z nich niezłe mebelki :);)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *